Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinehonorataii blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: HONORATA II
2330 odwiedzin | wpisów: 16, komentarzy: 17, obserwuje: 2

Deszcze niespokojne.....

autor: honorataii blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Cześć Wam. Jak Wasze budynki ? Nam niestety deszcze wszedł w drogę i spoko pokrzyżował plany. :(  Szczęście w nieszczęściu, że zdążyliśmy wylać ławy przed tymi ulewami. 

Teraz czekamy aż budowa "wyschnie". Kilka fotek z placu basenowego.




Komentarze (3)
autor:sylwia87  dodano: 14 dni temu
Wy chociaż zdążyliście wylać ławy.
U nas, w zeszłym roku, zaczęło padać pod koniec kopania ław. Potem ulewa i pół metra wody, musieliśmy wyrównać wszystko... i przyszła kolejna ulewa... kolejny "basen", wypompowywanie wody, równanie wykopu i modlenie się o słońce. Powiedziałam, że jak trzeci raz nas zaleje to zasypujemy, równamy i sprzedajemy bo to będzie znak 😁
autor:maly-domek  dodano: 14 dni temu
matko! ja Was podziwiam! chyba bym na zawał zeszła...z całego serca życzę pięknej pogody i żadnych przygód więcej przy budowie :)
autor:2cegielki  dodano: 14 dni temu
Łączę się w bólu. W zeszłym roku w lipcu u nas była identyczna sytuacja. Upały, woda gruntowa zeszła a jak majster wszedł i wykopy pod ławy były gotowe to zaczęło lać, pozalewało wszystko i się pozawalało. Po 2 tygodniach opady ustąpiły, ponownie wykopy, podsypanie chudziakiem i...ta sama sytuacja, załamka totalna no ale już na szczęście po 11 miesiącach jesteśmy po wylewkach i czekamy na glazurnika w połowie czerwca więc bądźcie dobrej myśli 😉